Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sklep Jazgarzew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sklep Jazgarzew. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 sierpnia 2017

Kobieca strefa do majsterkowania. Warsztat na godziny.

Witajcie Moi Drodzy, 
długa przerwa na blogu, owszem. Ale od czasu powołania do życia mojego wymarzonego Warsztatu działo się sporo. Organizacyjnie, zadaniowo, poszukując nowych pomysłów i inspiracji. I trochę wakacjowo. Osz kurka ! Lato się kończy! Szkoda, już tęsknię za kolejnym.


Ale pocieszam się tym, że nadchodzi jednak moja najulubieńsza pora roku. Kocham jesień i zamierzam ją naprawdę aktywnie i pracowicie spędzić.
W związku z tym mam także dla Was wspaniałą propozycję, aby podzielić się nieco moją ulubioną przestrzenią. 


Już od 1 września przestrzeń warsztatowa w moim Warsztacie będzie do wynajęcia na godziny. Ta oferta jest dla tych, którzy kochają majsterkować, tworzyć, malować, stylizować i przerabiać mebelki, a za oknem już mokro i zimno, w domku brak miejsca ...


Skorzystacie z moich narzędzi i elektronarzędzi. Jeśli ktoś zapragnie wytapicerować samodzielnie krzesło - służę fajnym sprzętem, od którego nie nabawicie się odcisków. Część niezbędnych materiałów będzie do kupienia na miejscu. 


Wesprę Was pyszną kawą, poradą, swoim towarzystwem.


Jeśli będziecie mieli ochotę czegoś się nauczyć, zapraszam na warsztaty, które odbywają się cyklicznie począwszy od kursów podstawowych malowania i stylizacji mebli czy tapicerowania po bardziej zaawansowane techniki, wkrótce także kursy stolarskie. 


Zainteresowani? Komu potrzeba miejsca, żeby nieco nakurzyć i pochlapać farbą zapraszam do mnie.
Szczegóły jak zawsze na email kontakt@pomalujmebel.pl lub telefonicznie 513 131 044.

Do zobaczenia w Warsztacie
Wioletta

wtorek, 30 sierpnia 2016

Warsztaty letnie w zakątku vintage Jazgarzew

Witajcie wakacyjnie :)
To już ostatnie dni wakacyjnej laby. Za kilka dni szkoła, powroty do pracy. Ale lato nadal trwa. 

W ostatni weekend spędziliśmy jeden z upalniejszych dni pod chmurką w moim magicznych zakątku w Pracowni Jazgarzew. 
Klimat sprzyjał twórczej pracy. 
Towarzyszyła nam również siedmioletnia Zuzia, która w równym tempie pracowała z dorosłymi. Brawo Zuzia za wytrwałość !










Kolory, które prawie wszystkim przypadły do gustu z naszej palety #Autentico to #Graphite i #YellowRose oraz jak zawsze przepiękny #AntiqueTurquoise. 

Mini toaletka udekorowana przecieranymi sercami i koralami to praca Zuzi. 










Uściski dla całej grupy warsztatowej. Dziękuję za cudowny dzień !


Zainteresowanych letnimi warsztatami pod chmurką serdecznie zapraszam już w najbliższą sobotę 3 września.

Zapisy: kontakt@pomalujmebel.pl
Szczegóły: www.pomalujmebel.pl

pozdrawiam
Wioletta 











wtorek, 23 sierpnia 2016

Warsztaty w stylu vintage - magiczne miejsce na Opolszczyźnie.

Moja przygoda z Opolszczyzną zaczęła się od zaproszenia na warsztaty malowania i stylizacji mebli. Uczestnikami było zacne ciało pedagogiczne z lokalnych szkół oraz Uniwersytetu Opolskiego. 
To moja pierwsza podróż w tamte strony i byłam zachwycona. Czym? Zaraz pokażę na fotkach. 

STARA KARCZMA

Warsztaty odbyły się w restauracji Stara Karczma w Chocianowicach pod Kluczborkiem. 
To magiczne miejsce w stylu vintage.  
 Już od wejścia widać ogromną fascynację właścicielki regionem, kulturą oraz zamiłowaniem do tego stylu. 










Restauracja istnieje od 1995 roku i powstała po adaptacji budynku stodoły. Wystrój zapiera dech. 

Dekoracje stanowią autentyczne meble i sprzęty używane niegdyś przez gospodynie w gospodarstwach wiejskich. Oprócz wystroju, także serwowana kuchnia śląska składa się na ten niepowtarzalny klimat. 














Każdy stół jest inny, krzesła wymieszane. Na stołach krochmalone obrusy haftowane, serwety, bieżniki, makatki. 
Na stołach stare radioodbiorniki, wazy, karafki, drewniane figurki zwierząt, ręcznie malowane w ludowe wzory.
W oknach batystowe firaneczki z regionalnymi haftami, koronkowe zasłoneczki., na wieszakach i ścianach makatki. 








Wejście do toalet malowane ręcznie w kwiaty. Torebka vintage wskazuje właściwe drzwi ;)


Jest tam także taras, ogród z sadzawką, a nawet wodospad, który szumi tuż przy stolikach klientów. 




W A R S Z T A T Y 

Miałam przyjemność poprowadzić warsztaty właśnie na tarasie, zadaszonym, ogrodzonym płotkiem, wypełnionym stolikami. Z tyłu widać maglownicę, a nawet dwie.  Szafeczki obwieszone kubkami, dzbanami, na szafach stare walizy podróżne. 
Uczestniczki, jak wspomniałam wcześniej to nauczyciele, wykładowcy, z zamiłowaniem do rękodzieła, wszelkich ręcznych robótek, miłośniczki mebli z duszą. 












Finał naszej przygody Panie postanowiły uwiecznić zdjęciem w ramie ;) 
Rama okienna, oryginalna ze starej chałupy, malowana i stylizowana przez właścicielkę Starej Karczmy. 
  















Moi Drodzy, ja doświadczyłam cudownych chwil i zachęcam do odwiedzenia tego miejsca, jeśli będziecie na Opolszczyźnie.
Jestem ogromną fanką stylu vintage, dlatego poczułam się tu swojsko, co chwilę w jakimś kącie znajdowałam kolejny cudowny relikt przeszłości. Klimat wnętrz tworzą nie tylko przedmioty, nawet te z duszą. Domy, restauracje, karczmy to ludzie. Właścicielce nie brakuje serca do tego miejsca. 
Dziękuję za serdeczne przyjęcie i wspaniały, twórczy dzień. 

Wioletta

środa, 20 lipca 2016

Jak mieszka "Pani od farb" czyli remont po mojemu

Remont. Przyszedł czas i na mnie 


Sklep
Kiedy otworzyłam ponad dwa lata temu sklep stacjonarny jako autoryzowany dystrybutor farb kredowych weszłam do nowego świata kolorów. 




Często słyszałam od klientek, że przychodzą tu "żeby oczy nacieszyć ładnym miejscem". Miło. 
Jednak równie często padało stwierdzenie "pewnie ma Pani w domu wszystko pomalowane tymi farbami, jak w bajce" 

...... yyyyyyyyyyyyyyyyyyy !

Miałam. I nadal mam. Cztery nogi od stołu. Jak widać na poniższym obrazku, rzeczony stół, zasłonięty obrusem na czas remontu. I salon, a raczej jego 1/3 część. Ogołocony z mebli. Z próbkami farb na ścianach i podłogą na podłodze. 

 


Wybór
To najtrudniejsza rzecz z jaką przyszło mi się ostatnio zmierzyć. Wybór kolorów na ściany i podłogi. Powoli pojawiają się nowe nabytki: krzesła. 
Ratunku !



To już historia
Dom urządzony 12 lat temu, w stylu nowoczesnym. Dobrej jakości meble, szklany stół, kremowe krzesła, kominek, podłoga w ciepłym odcieniu drewna oliwkowego, kremowa, biała kuchnia. 

Długo, bardzo długo odkąd posiadałam farby kredowe, zastanawiałam się nad nowym własnym stylem.
Wszystko mi się podoba i nic zarazem.  Minęło parę lat. I już wiem czego chcę. Chcę wszystko!

Ponieważ ponad wszystko kocham vintage, wymyśliłam własny styl. 

Tyle tytułem wstępu.
Będziecie świadkami trwającej u mnie w domu metamorfozy. Zaglądajcie, oglądajcie, komentujcie i porównujcie. 
Trzymajcie kciuki.

Wioletta